Umami

Umami! Jadalny, czyli naturalny. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że przez zdrową, nieuszkodzoną skórę kosmetyki wchłaniają się w ciągu 28 sekund. To dużo szybciej, niż trwa proces trawienia i wchłaniania w żołądku. Dlatego tak samo, jak dbamy o to, by jeść zdrowo i unikać przetworzonej żywności, powinniśmy postawić na bezpieczne, naturalne kosmetyki. Jesteśmy tym, co jemy… i czym się smarujemy.

To co smakowitego znajdziemy w
kosmetykach Umami?

Owoce i orzechy, zioła z całego świata i kwiaty. Robimy z nich olejki, maceraty, oleje i masła. Róże, które wykorzystujemy w postaci hydrolatów, olejków eterycznych i olejów, to są te odmiany, których używa się też w kuchni. Zioła również. Jednym z moich ukochanych jest rozmaryn. Ma niezwykłe działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Używam także mięty, szałwii, melisy, pokrzywy. Większość składników roślinnych uprawiamy sami, a te bardziej egzotyczne oraz oleje, oliwy i minerały sprowadzamy z zagranicy od sprawdzonych, zaprzyjaźnionych dostawców.

„Umami to kwintesencja smakowitości. Wydobycie go w jedzeniu wymaga czasu: mieszania, marynowania, fermentowania. I ja też poświęcam czas swoim produktom. Maceraty ziołowe, różane czy nagietkowe, zanim nabiorą mocy, stoją sobie na słońcu w oranżerii przynajmniej przez sześć tygodni”

Kosmetyki z naszej rodzimej Oleśnicy!

Nie znaleziono produktów, których szukasz.